|
|
|
|
|
|
|
|
|
Pozwól, że się przedstawię. Nazywam się Zenon Styczyrz. Urodziłem się w 1972 roku. Fakt ten został jednak przyćmiony przez takie wydarzenia jak olimpiada w Monachium, złoty medal Wojciecha Fortuny, Afera Watergate czy album Davida Bowie "The Rise and Fall of Ziggy Stardust and the Spiders from Mars"
Do świadectw nie miałem nigdy jakoś szczęścia. Co roku miałem jakąś skazę w postaci czerwonego paska biegnącego z góry do dołu. Unormowało się to dopiero w szkole średniej. Studia filologiczne, a jakże, skończyłem bez większych problemów, ale też i bez większego rozgłosu. Potem pojawiła się pierwsza praca i pierwsza dziewczyna "na poważnie". Pracę szybko rzuciłem, dziewczyna została moją żoną. Dwóch synów zmusiło mnie do szybkiego znalezienia stałego źródła dochodów mogącego zaspokoić ich stale rosnące wymagania i potrzeby. Zostałem więc tłumaczem.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|